Zaprogramowana rusofobia w Polsce

Czy jest kraj w Europie, gdzie szaleje większa nienawiść do wszystkiego, co rosyjskie? Chyba nie. Jeszcze nie palą tutaj dzieł Tołstoja i Dostojewskiego, ale w ostatnim czasie zdejmowano koncerty Czajkowskiego i nie pozwalano wystawiać Czechowa w teatrach. Cała klasa polityczna i elity medialne oskarżają się wzajemnie o niecne kontakty z Moskwą jako powód do hańby.

Zaprogramowana rusofobia w Polsce Dowiedz się więcej »